4 myśli na temat “Pierwszy montaż z Daszyńskiego”

  1. Troche wstyd wystawiac tu takie „dzielo”. Zmusilem Julke do krecenia tylko po to zeby zobaczyc jak to wyglada z zewnatrz i co poprawic. Z drugiej strony pomysl fajny – pozyczam na czwartek kamere HD i zaczynamy zbieranie materialow do konkretnej rodzimej produkcji. Moze nawet wyjdzie cos fajnego :)

  2. e tam, bardzo ładnie, mamy ze sledziem też sporo materiału już w sumie, ale nie ma komu tego pomontować i wystawić, wiec chyba zaczniemy wystawiać bez montażu :)

  3. Ja montowalem w systemowym movie makerze. Mam kupe profesjalnego softu ale im wiecej mozliwosci tym caly projekt zaczyna sie robic ambitniejszy i puchnac w nieskonczonosc. Efekt latwy do przewidzenia. Reasumujac Movie Maker rzadzi :P

  4. Ja bawiłem się Sony Vegas, bo Acida w sumie od dziecka ;) używam, ale jak już wspomniałes, na taką zabawę trzeba mieć kupę czasu.

Odpowiedz na „jarektAnuluj pisanie odpowiedzi